Nowy na pokładzie!

Śpieszę z radosną nowiną, że mamy nowego osobnika w domu.

Koci Alert!

Info z pierwszej ręki to jest Kisiel. Kilkuletni kocurek. Kisiel trafił do nas spod skrzydeł fundacji Miaukot z Bytomia, ale po kolei. 

dokocenie

Współpracuję z różnymi fundacjami, organizacjami działającymi na rzecz zwierząt. W moim mieście działa między innymi właśnie fundacja Miaukot, które odwiedzałam w kociarni robiąc zdjęcia kotków o których chyba świat zapomniał. Bo adopcje stoją w miejscu, wszystkie koty są dorosłe a nie które schorowane. W bliższym kontakcie kotki okazują się proludzkie, co niestety nie daje im gwarancji na dom. Za każdym razem, gdy otwierają się drzwi do kociarni stał już komitet powitalny, a na czele Kisiel i Kardamon. Dwa kocurki, które bardzo potrzebują kontaktu z człowiekiem, nie odstępują go na krok. Jedna wolontariuszka opowiadała mi, że nie które koty zachowują się jak dzieci z domu dziecka. Robią wszystko by ktoś ich zauważył, wypatrzył w tłumie. Tak rozpaczliwie pragną miłości. Prawie się poryczałam bo w tej bezradności podobieństwo jest duże. Oczywiście po chwili do chłopaków dołączała reszta, wskakiwały na kolana, gdy tylko się zniżyłam. Ocierały o nogi i to kilka na raz. Był moment, że robiłam zdjęcia z Mieszkiem na rękach, ten to dopiero jest przytulas. Od początku oczywistym było, że w domu będzie więcej niż jedno zwierzę (i nie chodzi tu o lame haha). To była tylko kwestia czasu. Kisiel nas wybrał, chyba inaczej nie da się tego opisać. Zależało mi aby święta wielkanocne spędził już z nami i udało się. Radości było co nie miara. W nowym miejscu był bardzo ostrożny, najbezpieczniej było pod kanapą i przesiedział tam pół godziny potem wyszedł się przywitać. 

dokocenie

Kicia powitała go po swojemu czyli nafuczała, nastroszony ogon i co chwilę zerkała na mnie z pretensjonalnym spojrzeniem. Kto to do cholery jest ?! Ogólnie dokocenie przebiegło książkowo. Jedyne co jest najważniejsze dla opiekuna w tej sytuacji, to cierpliwość i obserwacja. Jedni niemalże od razu odnajdują się w nowym miejscu, inni potrzebują troszkę więcej czasu.

dokocenie